|
|
|
|
Ci którzy śledzą tę stronę zauważyli zapewne, że od jakiegoś czasu przy niektórych obrazach znajduje się napis SPRZEDANY. Okazuje się, że niektórzy zapragnęli mieć moje obrazy u siebie na ścianie. Jeżeli i Tobie, któryś z obrazów przypadł szczególnie do gustu i chciałbyś ozdobić nim swój pokój napisz do mnie pmp@p-net.pl lub zadzwoń 0 880 080 469. Nie podaję cen obrazów na stronie, są one otwarte i negocjowalne. Zapraszam do licytacji moich obrazów na www.allegro.pl sprzedający Poloch1, lub na portalu www.ebay.pl sprzedający voolkan
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|||
|
Obraz ten dedykuję Pani Weronice Nowak z Nowogrodźca. SPRZEDANY |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
obraz ten dedykuję Emilii SPRZEDANY |
|||
|
|
|||
|
w ramie obraz ma wymiary: 112 x 71 cm. Rama sosnowa w kolorze ciemny mahoń |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Drewniane wiejskie kościoły potrafią zachwycić prostotą i ująć bogactwem. Ten kościół stoi w Górznie, maleńkiej wsi 10 km na północ od Ostrowa Wielkopolskiego przy drodze w kierunku Poznania. |
|||
|
|
|||
|
SPRZEDANY |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
SPRZEDANY |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
To ostatni z obrazów z serii 4 pory roku wg M. Lorensa SPRZEDANY |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
SPRZEDANY |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Zgadnijcie co robiłem przez święta :) |
|||
|
|
|||
|
Zima, mróz trzyma, wszędzie śnieg, lód, zastygłe drzewa. Wszystko senne i leniwe jakby czas ktoś zanurzył w gęstej smole. Dlaczego namalowałem zimę? Bo ma w sobie coś. |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Zima nie jest najlepszą porą do malowania obrazów - przynajmniej nie dla mnie, za mało światła, krótki dzień. Jakoś jeszcze nie nauczyłem się malować przy sztucznym świetle. No bo tak, wszelkie światło żarowe jest zbyt żółte i przekłamuje kolory, a jarzeniówki nie mają ciągłego spektrum barwnego i niuanse barwne uciekają lub pozostają w sferze domysłów. Być może jesienią zainwestuję w lampę wyładowczą HQI, które najdoskonalej imituje światło słoneczne. Póki co skończyłem to, co zacząłem jeszcze na początku listopada, a co potem przeleżało trochę za firanką. |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Obraz zakwalifikowany do wystawy konkursowej "EKO 2006" |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam góry. Zwłaszcza wczesną jesienią, gdy pogoda jest bardziej stabilna niż kiedykolwiek indziej, i gdy liście zaczynają się żółcić i czerwienić. |
|||
|
|
|||
|
Ciągle fascynuje mnie woda, tym razem połączyłem ją z promieniami zachodzącego słońca. Ileż miękkiego i ciepłego światła jest na tym obrazie, aż zdaje się ono wylewać. Ten obraz wisząc u mnie w salonie napełnia całe pomieszczenie ciepłem i otuchą. |
|||
|
|
|||
|
Żniwa, czyż to nie piękna pora roku? Koniec sierpnia, tylko niestety już nikt nie ustawia takich snopów na polu, nikt nie kosi zboża kosą, nie ma już snopowiązałek. Moja pamięć przechowała jednak obrazy z dzieciństwa. O ileż bardziej malowniczy jest taki widok, od widoku huczącego kombajnu, za którym unoszą się tumany kurzu. Coraz mniej romantyzmu na wsi, coraz mniej niestety. |
|||
|
|
|||
|
To zdecydowanie największe płótno jakie dotychczas namalowałem miało mieć rozmiar 100 cm ale nie wiedzieć dlaczego okazało się że jest tylko 99cm. Myślę że kolejne moje obrazy będą mniejsze, choć musze przyznać, że duże obrazy maluje się dużo łatwiej. |
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
|
|||
|
Jak to jest, że poprzedni obraz malowałem dwa dni, a namalowanie tego zajęło mi tydzień ? SPRZEDANY
|
|||
|
|
|||
|
zapragnąłem namalować cos bardzo kolorowego. A zajęło mi to tylko dwa dni.
|
|||
|
|
|||
|
Nic dodać nic ująć.
|
|||
|
|
|||
|
Dokładnie rok temu namalowałem taki sam obraz, tym razem zmieniłem porę dnia i pobawiłem się więcej szczegółami - tym razem miałem więcej cierpliwości.
|
|||
|
|
|||
|
Uwielbiam takie krajobrazy, lato, drzewa, łany zbóż i odległe wzgórza. Aż czuje się to gorące powietrze i ten zapach lata - ech , po zimie bardzo tęsknię już za słońcem i upałami. Czy w lipcu będę malował śnieg ? wielce prawdopodobne że tak - zwłaszcza gdy nie będzie się gdzie schować przed upałem. download plik odlegle_wzgorza.zip wymiary 2000 x 1457 pikseli - 590 kb.
|
|||
|
|
|||
|
Kolejny
mistrz mnie zainspirował, na dodatek jest tu wszystko to co mnie
najbardziej kreci, jest sielsko, są drzewa, jest woda i szałas.
Autorem orginału jest Klodt von Jurgensburg TU
JEST REPRODUKCJA ORGINAŁU Największą dumą w tym obrazie napawa mnie woda, a właściwie odbicia drzew. |
|||
|
tam z tyłu za chatką jest gęsty las
dębowy, |
i motyl i ważka i muszka mała |
||
|
|
|||
|
Dla mnie to była niezła wprawka, gdyż kupiłem dwa dwu-zerowe pędzle aby móc bawić się z najmniejszymi szczegółami. Prawdę mówiąc zabawa w szczegóły sprawia mi największą frajdę, gdy zwykłą plamę koloru zamieniam w "żywy" organizm.
|
|||
|
|
|||
|
Uparłem się na te drzewa, ale fascynacja wielki mistrzem jakim był
Szyszkin była silniejsza i postanowiłem namalować swoja kopię jego
w moim mniemaniu najpiękniejszego obrazu. TU
JEST REPRODUKCJA ORGINAŁU.
|
|||
|
|
|||
|
Dalszy ciąg fascynacji drzewami, tym razem próbowałem
zmierzyć się z mgłą, chyba tym razem mgła wygrała, ale obiecuję że
jeszcze do niej wrócę.
|
|||
|
|
|||
|
Postanowiłem odpocząć od sielskich krajobrazów i spróbować się z bukietem kwiatów. Wybór padł na nieco podwiędnięte słoneczniki. Pewna moja znajoma stwierdziła, że nikt nie maluje zwiędłych kwiatów, przez to moje są takie niezwykłe i nostalgiczne.
|
|||
|
|
|||
|
Kiedyś , kilkanaście lat temu namalowałem wiatrak na kawałku sklejki, niestety ten kawałek sklejki nie zachował się, ale chęć posiadania wiatraka pozostała, dlatego postanowiłem go sobie namalować, ale tym razem na płótnie. Ciągle pracuje nad koronami drzew, myślę że są coraz delikatniejsze i coraz bardziej przekonujące. Ten obraz też skanowałem - przekonałem się że skanowanie lepiej odzwierciedla kolory, które przynajmniej na moim laptopie są prawie identyczne z tymi na płótnie
|
|||
|
|
|||
|
Ręka coraz wprawniejsza - a swoja drogą zdjęcia z wakacji na coś się przydają. Tego obrazu nie fotografowałem - zeskanowałem go w dwóch kawałkach i połączyłem je. Na powiększeniu gdy wytężycie wzrok zobaczycie miejsce łączenia.
|
|||
|
|
|||
|
Szczegóły coraz lepiej dopracowane, korony drzew delikatniejsze.
|
|||
|
|
|||
|
Szczegóły coraz lepiej dopracowane, korony drzew delikatniejsze.
|
|||
|
|
|||
|
Zauważyliście że zafascynowała mnie woda ? To wspaniałe gdy odbicie w wodzie powoduje, że obraz zaczyna żyć.
|
|||
|
|
|||
|
Tęsknota za wsią, wakacjami, naturą zaowocowała czterema kolejnymi płótnami. Uwielbiam sielskie krajobrazy i obiecuje, że jeszcze nie raz powrócę do tego klimatu.
|
|||
|
|
|||
|
Jeszcze bardzo niedoskonały, ale to nieważne. Najważniejsze jest to by się dobrze bawić - tak przynajmniej traktuje moje malarstwo.
|
|||
|
|
|||
|
To taka wprawka na kawałku płyty pilśniowej jako preludium do tego co widzicie poniżej
|
|||
|
|
|||
|
To pierwszy obraz namalowany po bardzo długiej przerwie. Jak wspaniale malować na gładkim płótnie nowymi pędzlami. Każdy kto był z Tatrach i w Zakopanem chyba wie gdzie jest Dolina Strążyska.
|
|||
|
|
|||
|
To kolejny zachowany obraz z 1985
|
|||
|
|
|||
|
To najstarszy obraz który się zachował, namalowałem go chyba w 1985 roku. Pamiętam, że sprawił mi wiele problemów, bo jakość pędzli którymi dysponowałem była naprawdę bardzo zła. Ale jak się chce to można |
|||
|
|
|||
[ zobacz księgę | dopisz do księgi ]
mail to: Przemysław Poloch pmp@p-net.pl